Historia bibliotek
Nie jest wykluczone, że już w pierwszym okresie rozwoju książki, kiedy nie posiadała ona cech publikacji w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, powstawały niewielkie księgozbiory książek niezbędne dla nauczycieli i uczniów. Źródła historyczne nie przekazały nam jednak żadnej wiadomości o takich bibliotekach.
Według legendy dwaj tyrani greccy Pizystrat i Polykrates zbierali książki. Pizystratowi często też przypisywano wyznaczanie komisji, która miała zająć się zebraniem i zredagowaniem poematów „Iliady” i „Odysei”. Jeżeliby istotnie Pizystrat czy jego syn Hipparch kazali rapsodom podczas Panatenajów, święta ku czci bogini Ateny, recytować po kolei poematy Homera, to musieli sami posiadać dobre egzemplarze wszystkich eposów jak również ustalić w sposób miarodajny ich wybór oraz kolejność i tak ustalony kanon pism homeryckich przechowywać w jakimś miejscu. Jeżeli na dwór Pizystratydów, ściągali poeci między innymi Simonides Starszy i Anakreon z Argolidy, to ich pobyt w Atenach musiał pozostawić ślad w postaci egzemplarzy utworów lirycznych w księgozbiorze.
Istnienie biblioteki Pizystrata potwierdzał także pisarz rzymski Aulus Gellius, żyjący w drugiej połowie II w. n.e., oraz Izydor z Sewilli na przełomie VI i VII w. Ich świadectwa opierają się najprawdopodobniej na zaginionym dziele uczonego rzymskiego Warrona z I w. p.n.e. pt. „De bibliothecis”.
Pierwsze w ogóle biblioteki związane są z miejscami kultu – świątyniami. Początkowo pismo znali tylko wtajemniczeni kapłani i urzędnicy dworów panujących. Oni zapisywali wszystkie ważne dla państwa informację, a także tworzyli wszelakie „święte księgi”. Zbiory takich ksiąg były z czasem wzbogacane także o literaturę piękną i naukową.
Do najstarszych znanych bibliotek należy słynny zbiór tabliczek glinianych z pismem klinowym odnaleziony w Niniwie w Babilonii, w pałacu króla Assurbanipala (668-626). Zbiór bogaty we wszelkiego rodzaju dzieła naukowe był znakomicie uporządkowany i skatalogowany przez licznych bibliotekarzy.

Duża sławą cieszyły się biblioteki królewskie w Egipcie, mające początki już 1400 lat p.n.e. Jednak wszystkie rozgłosem i sławą przewyższyła biblioteka ptolemejska (ufundowana przez Ptolemeusza Philadelphosa (285-247) ), czyli Biblioteka Aleksandryjska. Jej zbiory liczyły około 700 000 zwojów, przede wszystkim greckiej literatury.
Ptolemeusz I Soter (III w. p. n. e.) założył dodatkowo w Aleksandrii rodzaj instytutu naukowo-badawczego, tzw. MUSEION, w którym uczeni mogli bez przeszkód oddawać się studiom. Król ten postanowił zgromadzić całe piśmiennictwo greckie dostępne za jego czasów. W tym celu wysłał swych agentów do wszystkich zakątków Morza Śródziemnego, do Grecji, na wyspy morza Egejskiego, na Kretę i Cypr, w poszukiwaniu cennych rękopisów.
Dzięki tym wysiłkom zgromadzono w obrębie pałacu królewskiego duże ilości książek w bibliotece zw. BRUCHEION, a nadto założono mniejszą bibliotekę przy świątyni Serapisa – SERAPEION. W bibliotece przy Muzeum znalazła się cała literatura grecka : piękna i naukowa oraz zapewne literatura ludów wschodnich w przekładach greckich, w łącznej ilości 490 tysięcy zwojów. W Serapeionie złożono 42800 zwojów. Nagromadzone tu skarby rozpowszechniano drogą kopiowania najlepszych tekstów.
O bogactwie zasobów bibliotek królewskich zaświadczyć by mogły katalogi (Pinakes), sporządzone w układzie działowo-alfabetycznym przez tamtejszego bibliotekarza Kallimacha w 120 księgach.
Lata gdy kierownikiem biblioteki był Arystach, należały do pomyślnych w dziejach biblioteki, ale kiedy ten sławny krytyk aleksandryjski, cieszący się zaufaniem Ptolemeusza VI Filometora, popadł w niełaskę u jego brata, a także i u jego rywala Ptolemeusza VII Fiskona wówczas jego miejsce ok. 145 r. p. n. e. zajął oficer królewski Kydas. Natomiast najlepszy uczeń Arystarcha – Dionizy Tracki (pierwszy gramatyk grecki), przeniósł się na wyspę Rodos. Tam wykładów jego słuchał Tyrannion z Amisos. który później w latach 66-25 p.n.e. przebywał w Rzymie. W ten sposób tradycja szkoły aleksandryjskiej poprzez Rodos dotarła aż do Rzymu. Muzeum odzyskało charakter instytucji naukowej w latach panowania Ptolemeusza XI Suletesa (81-52 r.). Kierownikiem biblioteki wówczas został uczeń Arystacha – Ammonios.
Podczas inwazji Juliusza Cezara na Egipt (ok. 48/47 p.n.e.) od płonących okrętów egipskich zajął się przypadkowo pałac królewski, a z nim biblioteka. Podobno mimowolni sprawcy zniszczenia starali się zło naprawić, bowiem według świadectwa historyka greckiego Plutarcha, wódz rzymski Antoniusz ofiarował królowej Kleopatrze tytułem rekompensaty 200 tys. woluminów z biblioteki w Pergamonie. Prawdopodobne jest, że podczas owego pożaru nie spłonęła cała Wielka biblioteka lecz ok. 40 tys., które przygotowane były do wywiezienia do Rzymu.
Los oszczędził początkowo Serapeion. Po katastrofie zachowała ona dalej sławę zbioru złożonego z najcenniejszych rękopisów Biblioteki Aleksandryjskiej, jednak nie odzyskała już nigdy swego dawnego znaczenia.
W 391 r. patriarcha Teofil położył kres istnieniu księgozbioru helleńskiego wykonując rozkaz cesarski i przemieniając świątynie pogańskie na chrześcijańskie, zniszczył wówczas częściowo świątynię Serapisa. Kres istnieniu Serapeionu położył najprawdopodobniej kalif Omar, który w 642 r., po zdobyciu Aleksandrii, polecił Arabom spalić wszystkie książki niewiernych.
Znaczenie Biblioteki Aleksandryjskiej w dziejach kultury było ogromne. Zgromadzenie w jej murach dużego księgozbioru umożliwiało uczonym prowadzenie szczegółowych badań w zakresie historii literatury greckiej. Stopniowo nauczono się uprawiać krytykę tekstu jak również częściowo rozwiązywać problemy mające na celu ustalenie autentyczności tekstu. Wyniki tych badań znalazły swój wyraz w wydaniach autorów greckich, bowiem praca wydawnicza stanowiła podstawę działalności uczonych aleksandryjskich. Chodziło o to, aby dostarczyć wykształconemu czytelnikowi tekst oczyszczony z późniejszych naleciałości, przejrzysty i uporządkowany. W tym celu nastąpił podział tekstu na poszczególne wiersze, strofy, pieśni, księgi. Wydania te nie zawierały jeszcze komentarzy, ale zaopatrzone były w literacko historyczne wstępy, gdzie niekiedy informowano czytelnika o życiu autora, wyjaśniano jak tekst należy rozumieć. Z takich ocen powstawały potem listy najlepszych przedstawicieli jakiegoś rodzaju literackiego m. in. Arystofanes i Arystach zaczęli ustalać tego rodzaju kanony.
Biblioteka w Aleksandrii przyczyniła się do uratowania spuścizny literackiej Grecji, zawdzięczając to z jednej strony wspaniałomyślności królów egipskich, którzy widzieli swój obowiązek w zabezpieczaniu skarbów przeszłości, z drugiej zaś zespołowi uczonych, którzy nie szczędzili trudu, aby to dziedzictwo literackie sklasyfikować i opisać. Poza stworzeniem podstaw metodycznych krytyki tekstu, właśnie opis bibliograficzny tekstu zawdzięcza swe powstanie szkole uczonych aleksandryjskich. Zasady tego opisu będą odtąd stale stosowane w praktyce bibliograficznej.
W roku 1995 rozpoczęto budowę nowej Biblioteki Aleksandryjskiej, która ma być równie wspaniała co jej starożytna poprzedniczka. Zbudowana zostanie na miejscu gdzie 1600 lat temu stała Wielka Biblioteka. Całkowity obszar nowej biblioteki zajmować ma ok. 40.000 m2, ma mieć trzynaście pięter, ok. 4-8 mln woluminów, 50.000 map, 100.000 manuskryptów, bazy danych, materiały elektroniczne i muzyczne oraz ok. 600 pracowników. Koszt budowy sięga ok. 121 mln dolarów, koszt wyposażenia oszacowano na 20 mln dolarów.

Bibliotekę w Pergamonie najprawdopodobniej zapoczątkował już w drugiej połowie III wieku p.n.e. Attalos I (241 – 197 r. p.n.e.), który gromadził na swym dworze uczonych i artystów. Założył Bibliotekę jako naturalne zaplecze działalności uczonych. Syn jego i następca Eumenes II (197 – 159 p.n.e.) zbudował na zamku pergameńskim w okręgu świętym Ateny Polias wspaniały gmach Biblioteki, którego szczątki odsłoniły wykopaliska zainicjowane w 1878 przez Karola Humana.
Układ jej był typowy dla starożytności. Biblioteka zajmowała cztery duże pomieszczenia. Pergamon posiadał też bez wątpienia własne skryptoria, w których przepisywano nabyte albo wypożyczone teksty. Ptolemeusz V Epifanes władca Aleksandrii próbował zahamować wzrost Biblioteki Pergameńskiej ograniczając bardzo znacznie (lub nawet wstrzymując) eksport papirusu. Nie wiemy czy zrobił to istotnie ze względów konkurencyjnych, czy też dlatego, że rynek egipski sam pochłaniał całą produkcję krajową. Papirus był kruchym, drogim i trudno dostępnym, ze względu na ograniczenia surowcowe, materiałem pisarskim toteż pojawienie się pergaminu spowodowało stopniowe wypieranie formy zwoju przez kodeks. Ograniczony wielkością skóry zwierzęcej pergamin był zdecydowanie grubszy i przez to nie nadawał się do rolowania. Jednak wyraźna przewaga pergaminowego kodeksu nad papirusowym zwojem zaznaczy się dopiero w IV wieku n.e.
Dzieła uczonych z Pergamonu nawiązywały do filozofii stoickiej podczas gdy uczeni aleksandryjscy wyznawali filozofię Arystotelesa. W krytyce filozoficznej posługiwali się metodą alegoryczną, przypisywali m.in. całą teologię i geografię fizyczną stoików Homerowi. Ganili Aleksandryjczyków za zbyt drobiazgowe podejście do poprawności gramatycznej tekstu kosztem interpretacji. Mieli oni posunąć się nawet do poprawiania tekstów Homera, aby je nagiąć do wymagań swej interpretacji.
W Pergamonie powstały pierwsze, nie zachowane i znane nam tylko z późniejszych wzmianek traktaty o zbieraniu książek i organizacji bibliotek spisane przez gramatyka Artemona z Kassandrei ( żyli w I w. p.n.e.). Sam jednak fakt ich powstania świadczy o wysokim poziomie ówczesnego bibliotekarstwa.
Biblioteka do czasów Cezara posiadała w swoich magazynach około 200 000 woluminów, tyle właśnie zabrał z niej Antoniusz i ofiarował Kleopatrze jako rekompensatę za zniszczenie Biblioteki Aleksandryjskiej spowodowane w 47 roku p.n.e. oblężeniem miasta przez wojska rzymskie. Biblioteka Pergameńska nie przestała istnieć i są przekazy, że funkcjonowała jeszcze w II w. n.e.

Historia biblioteki rzymskiej zaczyna się od historii biblioteki greckiej w Rzymie. Pierwsze księgozbiory greckie zostały przywiezione jako cenne zdobycze wojenne. Jako pierwszy przywiózł bibliotekę zwycięski w trzeciej wojnie macedońskiej wódz rzymski Lucjusz Emilius Paulus. Również Scypio Młodszy, który to w 146 r.p.n.e. zniszczył Kartaginę, i sprowadził stamtąd do Rzymu 28 zwojów traktatu Kartagińczyka Magona, aby przetłumaczyć go na język łaciński i udostępnić rolnikom rzymskim. Także Sulla, gdy zagarnął bibliotekę Apellikona umieścił ja zapewne w swojej posiadłości. Korzystał z niej później m.in. Cycero.
W ostatnich latach republiki i w okresie cesarstwa liczba prywatnych zbieraczy ustawicznie wzrastała, bibliofilstwo stało się modne. Dom znakomitego, Rzymianina musiał koniecznie posiadać pokaźną bibliotekę, w miarę możliwości wspaniale urządzoną, aby mogła dodawać splendoru jej właścicielowi. Posiadamy wiadomości o zbiorach liczących nawet wiele tysięcy zbiorów, podzielonych z reguły na działy greckie i łacińskie. Również w swych posiadłościach wiejskich bogaci Rzymianie posiadali biblioteki.
Rolę bibliotek z czasem zaczęło rozumieć także państwo. Z chwilą więc, kiedy ustrój republikański począł ustępować jednowładztwu, ze strony państwa zrodziła się tendencja do zakładania bibliotek, które by współdziałały w organizowaniu życia kulturalnego wszystkich wykształconych obywateli.
Plan założenia pierwszej biblioteki publicznej stworzył Gajusz Juliusz Cezar, który na jej organizatora przewidział Warrona. Rychła śmierć Cezara w 44 r.p.n.e. przeszkodziła wprawdzie zrealizowaniu tego planu. Dopiero w pięć lat po śmierci dyktatora myśl tę podejmuje Gajusz Azyniusz Pollio. Zdobywszy środki w wojnie illiryjskiej zakłada w 39 r.p.n.e. na Forum Rzymskim w świątyni Wolności pierwszą bibliotekę publiczną. Biblioteka była wyposażona w książki greckie i łacińskie przeznaczone do użytku publicznego. Biblioteka ta tzw. Atrium Libertatis została przyozdobiona portretami wybitnych pisarzy rzymskich, znalazł się tam również portret Warrona, jako jedyny portret żyjącego człowieka. Niestety dalsze losy biblioteki nie są znane.
Potrzebę istnienia bibliotek publicznych dostrzegał także cesarz August. W 28 r. p.n.e. założył w portyku świątyni Apollina na Palatynie najznakomitszą bibliotekę miasta, była to grecko łacińska Bibliotheka Palatina, wzór wszystkich późniejszych bibliotek. Niestety już w 64 r. p.n.e. wielki pożar Rzymu za Nerona zniszczył bibliotekę. Wkrótce została ona odbudowana przez cesarza Domicjana.
Drugą bibliotekę, przeznaczoną na użytek publiczny, założył August na Polu Marsowym, w zbudowanym przez siebie portyku Oktawi. Również i ta biblioteka została zniszczona na skutek pożaru, ale odbudował ją wielkim nakładem kosztów Domicjan, zaopatrując ją w odpisy i oryginały zdobywane nawet w Aleksandrii.
Wszystkie księgozbiory przyćmiła wspaniałością założona około roku 100 n. e. przez cesarza Trajana Bibliotheka Ulpia, która stanowiła jednocześnie archiwum państwowe. Panował również zwyczaj umieszczania księgozbiorów w łaźniach rzymskich. Były to bowiem miejsca spotkań obywateli, miejsca dyskusji i odczytów. Było ich w Rzymie wiele, bo już w I w. p.n.e. na terenie miasta działało podobno 170 term, a potem jeszcze więcej.

Powstanie średniowiecznych bibliotek można datować na V i VI wiek, pamiętając jednocześnie, że księgozbiory starożytne do tego okresu czasu uległy rozproszeniu lub zostały zniszczone. Główny impuls dla gromadzenia ksiąg w wiekach średnich dał król Ostrogotów Teodoryk Wielki (454 -526), który skupił się na literaturze antycznej jednocześnie wspierając pisarzy i wydawców.
Sposób tworzenia i rozwiązania regulaminowe, wypracowane dla bibliotek starożytnych nie odbiły się na pracy ich średniowiecznych następców, ponieważ te drugie, z racji swego położenia tworzone były na podstawie reguł zakonnych. Reguła św. Benedykta o określała obowiązki bibliotekarza. Przepisy innych zgromadzeń określały jakość i warunki lektury lub też zalecały przepisywanie rękopisów.
Powstaje nowy rodzaj bibliotek, najbardziej charakterystyczny dla średniowiecza, mianowicie biblioteki klasztorne. W nich znalazły schronienie, a często zapomnienie, resztki księgozbiorów starożytnych, także tutaj działały główne ośrodki wytwórcze książek. Oczywiście takie biblioteki są przystosowane do celów jakim maiały służyć. Gromadzi i przepisuje się tu dzieła prawie wyłącznie religijne, do propagandy wiary i umocnienia władzy duchowej.
Powiększały swe zbiory takie książnice głównie przez kopiowanie i wymianę pożądanych rękopisów, rzadziej darami, czy kupnem. Zazwyczaj nie były to spore księgozbiory, ale zdarzały się wręcz legendarne. Trzeba wziąć tutaj pod uwagę, że korzystały z nich osoby niemal tylko duchowne, stąd nie istniała potrzeba zbyt rozbudowanej bazy książkowej w jednym ośrodku. Gdy dodać do tego zazwyczaj możliwość korzystania z niej tylko w obrębie danego klasztoru, tłumaczy to skromność takich zbiorów. Książki w nich były pod specjalna pieczą, chronione, nawet często przykuwane łańcuchem do pulpitu (tzw. libri catenati; catena to łańcuch), a wykazywano je w inwentarzach skarbów klasztornych. Mimo to do naszych czasów, zachowały się zaledwie szczątki takich księgozbiorów, które przetrzebieniu uległy przez odrodzeniowych bibliofilów i amatorów sztuki w postaci zdobionych książek.
Znaczenie bibliotek klasztornych polega, że w ich zachowały się pomniki piśmiennictwa starożytnego i średniowiecznej nauki (głównie filozofia chrześcijańska, scholastyka). Rola tych bibliotek jest tym większa, że poza nimi istniało niewiele ośrodków bibliotecznych. Ludzie plebsu rzadko kiedy umieli czytać, a jeszcze rzadziej odczuwali potrzebę czytania, natomiast feudałowie gromadzili książki częściej dla samego ich posiadania, niż wartości naukowej.
Do innych trwałych księgozbiorów, należy zaliczyć także księgozbiory uczelniane, powstające przy ośrodkach naukowych, takich jak zakładane już w średniowieczu uniwersytety. Uczelnie te także miały skład i charakter na wskroś duchowy, więc i ich biblioteki będą miały po części taki charakter. Jako warsztaty pracy naukowej i pomoc w nauczaniu były one dostępne i przeznaczone prawie wyłącznie dla zespołu wykładowców oraz studentów.
Zazwyczaj powstawały odrębne księgozbiory poszczególnych kolegiów i burs, które następnie scalano w większe książnice. Z najstarszych i najbogatszych należało by tu wymienić bibliotekę ufundowaną w Paryżu w 1257r. przez Roberta de Sorbona przy kolegium jego imienia oraz bibliotekę wyrosłą z księgozbioru sławnego uczonego i miłośnika ksiąg Ryszarda de Bury przy założonym przez niego w Oxfordzie Durham-College, jak również bibliotekę w Pradze obdarowaną sowicie przez Karola IV.
Wszystkie te księgozbiory były jednak bez porównania mniej zasobne od starożytnych. Nie stanowiły one też, kolejnego ogniwa rozwoju bibliotek w pojęciu nowoczesnym. Nie wprowadziły one idei starożytnych, by biblioteka była instytucją publiczną, utrzymywaną kosztem władcy, czy państwa. Ta idea odżyła dopiero w dobie Odrodzenia.
W czasach wynalezienia druku wciąż najznaczniejszymi bibliotekami są książnice klasztorne i uniwersyteckie, którym początkowo nie zależało na książkach drukowanych, przyjmowały je dość niechętnie, zresztą z barku funduszy poprzestawały na kopiowaniu dzieł posiadanych, a nie nabywaniu nowych.
Zachowując ograniczenie dostępności zbiorów wyłącznie dla duchownych i kół akademickich, nie rozszerzały one swego pola działania, podobnie jak biblioteki średniowieczne z rękopisami. Nie podjęto też myśli rzuconej wiek wcześniej głoszącej ideę publicznych bibliotek. Odnowienie jej zawdzięczamy dopiero wielkiemu entuzjaście pisarstwa klasycznego i miłośnikowi książek- Franciszkowi Petrarce.
Dopiero w następnym wieku, w dobie rozkwitu Odrodzenia, po utrwaleniu nowych światopoglądów, odżyje i ucieleśni się myśl upublicznienia bibliotek. Dodatkowo odkrycie nowych dróg handlowych i Nowego Świata da podstawy do wzmocnienia warstwy mieszczańskiej, która będzie jednym z motorów napędzających podaż książek i słowa pisanego.
Pierwsze publiczne biblioteki powstały we Włoszech, kolebce nowych światopoglądów, już w drugiej połowie XV w. Początkowo rozkwitające w tych czasach cechy i mieszczaństwo nie odczuwały potrzeby bibliotek, jednak po uwzględnieniu wspomnianych wyżej odkryć na te warstwy, wybitniejsi przedstawiciele tej klasy zaczynają w dobie Odrodzenia brać czynny udział w rozwoju kultury. Wiedza staje się jednym z narzędzi w zdobywaniu władzy i wpływów. To jak i rosnący dobrobyt patrycjatu stwarza duży popyt na książkę. W pogoni za zabytkami literatury, rękopisami jeszcze greckimi, biblioteki, a głównie zbieracze-humaniści, organizują całe wyprawy na Wschód.
Bibliofilstwo szerzy się w niespotykanych dotąd rozmiarach: jedni z pociągu do kształcenia się, inni naśladując modę możnych na czytanie, tworzą własne księgozbiory pod hasłem: sibi et amicis (dla siebie i przyjaciół). Z początku, z wiadomych przyczyn, krąg tych „przyjaciół” jest bardzo ograniczony, jednak przełomowy wiek XV. z wynalazkiem druku, przynosi przełom. Zastosowanie maszynki odlewniczej to nowy krok w wytwarzaniu i gromadzeniu książek. Stopniowo zanikają skryptoria, powstają nowe przemysły książkowe, produkcja i handel książkami przechodzą do rąk świeckich, biblioteka zaś przejmuje nowoczesne funkcje obsługi szerszych kręgów czytelniczych.

Na samym zaczątku swego żywota kosztowna książka drukowana z trudem torowała sobie drogę do bibliotek ludzi Odrodzenia. Dopiero po obniżce kosztów produkcji, tańsze, a mimo to znakomite i piękne wydania klasyków opory te ostatecznie przełamały. Wydawnictwa te znalazły sobie nowych odbiorców: zaczynają gromadzić je humaniści i książęta doby Renesansu lubujący się w okazałych budowlach i książkach. Książki gromadzą królowie, książęta, a nawet car. Okazałe biblioteki powstają w cerkwiach, a także u zamożnych magnatów. Wielokrotnie zbiory książkowe są włączane do ogółu skarbu królewskiego. Wszystko to jednak były albo niedostępne, albo dostępne w ograniczonym tylko zakresie skarbnice, a nie żywe ośrodki nauki czy czytelnictwa.
Reformacja w swej walce przeciwko kościołowi i w ogóle klasom panującym zwróciła się do mas i musiała masy te oświecić. Najlepszym do tego narzędziem była książka i szerzenie czytelnictwa. Toteż Luter — w myśl hasła wolnego studium i powszechnego dostępu do książki — kładzie szczególny nacisk na postawienie bibliotek na należytym poziomie z tym, że mają one służyć zarówno stanowi duchownemu jak świeckiemu. Główną rolę miały tu do spełnienia mnożące się biblioteki miejskie dostarczające czytelnikom, przede wszystkim ze sfer mieszczańskich, lektury aktualnej, żywej. Jednocześnie księgozbiory klasztorne niejednokrotnie zmieniają swych właścicieli wskutek sekularyzacji zakonów, wzbogacając biblioteki świeckie.
W drugiej połowie XVI w., przenika do bibliotek duch baroku, przejawiający się w przepychu rozległych sal pokazowych oraz w bogatych oprawach książek. Stać na to głównie rody książęce i magnackie. Księgozbiory te mają z reguły jeszcze charakter prywatny, lecz tu i ówdzie udostępnia się je także uczonym. Wcześniej czy później wszystkie te biblioteki stały się wartościowymi i publicznie dostępnymi warsztatami naukowej pracy, zgromadziwszy bogate i nieraz bezcenne zbiory piśmiennictwa zabytkowego i współczesnego. Król Francji Franciszek I ustanawia w r. 1537 pierwszy w dziejach egzemplarz obowiązkowy, który miał stale pomnażać zbiory jego biblioteki.
Stosownie do wymagań epoki zmienia się charakter budownictwa i wyposażenie wnętrz bibliotecznych. We wspaniale ozdobionych, wysokich salach, zaopatrzonych w galerię lub bez niej, umieszczono obok książek inne zbiory i różne osobliwości. Prototypem takich pomieszczeń była sala w pałacu hiszpańskich królów, w Eskorialu, mieszcząca u schyłku XVI w. 18000 tomów — imponujący zbiór na owe czasy.
Wraz ze zbieractwem wśród górnych warstw społeczeństwa występuje druga znamienna cecha Odrodzenia: rozkwit ambicji mecenasowskich. Hołdują im przedstawiciele światłego episkopatu i ruchu akademickiego. Oczywiście, świeccy możnowładcy rychło włączyli się do tego nurtu. Jednakże stosunkowo nieliczne biblioteki magnackie nie mogły wywoływać czy zaspokajać potrzeb czytelniczych szerszych warstw społeczeństwa. O wysokiej kulturze okresu świadczy przede wszystkim żywe krążenie książki wśród tej warstwy, którą nazwalibyśmy dzisiaj inteligencją. Z zapisków inwentarzowych, z notatek na kartach starych druków i rękopisów przekonujemy się, jak liczne, obfite i odzwierciedlające nowe nurty były księgozbiory profesorów, lekarzy, prawników. W ciągu XVI w. powstaje też szereg bibliotek prywatnych patrycjatu miejskiego.
Nowym bodźcem silnie pobudzającym zapotrzebowanie na książkę była Reformacja. Książka staje się potrzebna wszystkim: do utwierdzenia się w wierze dawnej czy nowej, do jej obrony czy zwalczania. Jest niezbędnym narzędziem propagandy i polemiki. Powstają liczne księgozbiory przedstawicieli szlachty i możnowładców hołdujących „nowinkom”.
Nie zaniedbuje też sprawy kontrreformacja, zwłaszcza gdy reforma potrydencka (1545—1563) powołała do życia liczne seminaria duchowne, które trzeba było zaopatrzyć w odpowiednie księgozbiory. W jeszcze większym stopniu przyczyniła się do tego działalność jezuitów, którzy sprowadzali pokaźne ilości książek z zagranicy, głównie dla swoich kolegiów. Ale zawartość księgozbiorów jezuickich była dość jednostronna i oddziaływanie ich, jak w ogóle bibliotek kontrreformacyjnych, było często raczej ujemne aż do czasu, gdy w kolegiach zakonnych powiało prądami Oświecenia.

W miarę jak rośnie potęga gospodarczo-polityczna miast, podnoszą się także ich wymagania kulturalne. Biblioteki miejskie nie mogą już tych potrzeb zaspokoić, duże biblioteki naukowe są zaś dostępne tylko elicie intelektualnej, wobec czego mieszczanie zaczynają tworzyć własne zrzeszenia mające na celu utrzymanie własnych bibliotek stowarzyszeniowych dla swoich członków.
Pierwszą bibliotekę publicznie dostępną założył Mazarin w 1643 r. w Paryżu, urządził ją zaś według nowoczesnych zasad jeden z największych bibliotekarzy tego okresu, Gabriel Naude, autor pierwszego podręcznika bibliotekarskiego.
Pierwszą bibliotekę publiczną w Anglii urządził mąż stanu Tomasz Bodley przy uniwersytecie w Oxfordzie w 1602r.; zachował się w niej jeszcze system pulpitów i stalli zamiast półek na książki. Dbałość, jaką kupiecka Anglia obdarzyła swą książnice uniwersytecką, znalazła szczególny wyraz: oto kapitanowie statków otrzymali rozkaz przywożenia książek z zamorskich podróży. Był to swego rodzaju „egzemplarz obowiązkowy”.
Najwięcej książnic dostępnych dla szerszej publiczności powstaje we Włoszech.
W XVII w. powstaje też najstarsza biblioteka Stanów Zjednoczonych, mianowicie w uniwersytecie Harvarda w Cambridge (w stanie Massachusetts) na podstawie testamentu Johna Harvarda (1638). Często wskazując tutaj na powstawanie w różnych krajach „publicznych” bibliotek, to bynajmniej nie można zapomnieć, że owa dostępność miała charakter bardzo ograniczony. Książnice otwierały swe podwoje jedynie dla uczonych i ludzi „oświeconych”, należących przeważnie do sfer „dobrze widzianych”- o publiczności w sensie nieograniczonym przed rewolucją demokratyczną nie mogło być jeszcze mowy.
Rosnące na podłożu przemian gospodarczo-społecznych uznanie potrzeb nauki i czytelnictwa, które spowodowało rozwój produkcji książkowej w XVIII w., wywarło również wyraźny wpływ na biblioteki. Wybitni ludzie Oświecenia, jak Mirabeau, Talleyrand, Condorcet żądają, aby biblioteka publiczna stanowiła istotny składnik narodowego wychowania. Niemniej w dziedzinie bibliotek pierwsze miejsce zajmują nadal księgozbiory absolutystycznych panujących.
W Niemczech rozwijają się zwłaszcza takie biblioteki, jak nadworna w Wiedniu, królewska w Berlinie (uzyskuje nowy gmach), książęca w Wolfenbuttel dzięki wprowadzonym nowym ideom Leibniza, które ożywiły też działania nadwornej biblioteki w Dreźnie. Ta książnica Sasów wchłonęła m.in. słynne zbiory prywatne. Gotfryd Wilhelm Leibniz nawiązuje do zapatrywań Naude’go na zadania bibliotek, pogłębia jego ideę uniwersalizmu zbiorów i ich ogólnego udostępnienia. Jego biblioteka, to biblioteka dla wszystkich. Filozof jest zarazem twórcą nowego układu katalogu systematycznego, z podziałem na 10 zasadniczych grup – dyscyplin wiedzy.
Drugim istotnym bodźcem rozwoju bibliotek było coraz szersze udostępnianie źródeł wiedzy w nowo powstających uniwersytetach. Rośnie liczba bibliotek uniwersyteckich, a sekularyzacja jezuitów w Niemczech w 1773 r. znacznie je wzbogaca. Na przodujące miejsce wśród niemieckich księgozbiorów uczelnianych wysuwa się w niezwykle szybkim tempie liberalnie udostępniona biblioteka w Getyndze. I tutaj wywarł wpływ Leibniz. Niemniej też ciekawym produktem doby Oświecenia są pojawiające się teraz książnice specjalne, skupiające piśmiennictwo bądź przyrodniczo-medyczne, bądź polityczno-handlowe.
Rozkwit nauk przyrodniczych w Anglii doprowadza do założenia w Londynie British Museum, którego księgozbiór, w przeciwieństwie do znajdujących się na kontynencie europejskim, nastawiony był raczej na literaturę przyrodniczą niż humanistyczna. Angielską instytucję odróżniało też od pokrewnych europejskich współżycie na równych prawach książnicy i muzeum. Zaszczepione na dawnej bibliotece królewskiej („Old Royal Library”) i otwarte w 1759 r. British Museum doszło do olbrzymich zasobów.
Wielkiego przewrotu w dziejach bibliotekarstwa francuskiego dokonuje rewolucja z lat 1789-1792. Ogromne masy zbiorów książek pokościelnych i poklasztornych oraz prywatnych centralizuje się w departamentach, zwłaszcza zaś w Paryżu. Teraz następuje rzeczywiste upublicznienie zasobów kulturalnych. Wzbogaca się nimi przede wszystkim dawna biblioteka królewska, teraz już: Narodowa (Nationale). Ale minie wiek, nim wreszcie pracownicy instytucji wprowadzą ład do początkowego chaosu, nim to olbrzymie zbiorowisko książek zacznie pełnić służbę czytelniczą.
Ogółem biorąc wiek XVIII przynosi w rozwoju bibliotek uporządkowanie zbiorów, ulepszenie ich ewidencji i większą celowość w gromadzeniu nabytków. Idea uniwersalizmu musi zwolna ustępować postulatowi specjalizacji, zarówno w nauce, jak w bibliotekarstwie.

Rozkwit klas średnich, po okresie rewolucji mieszczańskich, przejawił się także w nacjonalizacji księgozbiorów należących do warstw wyższych i klasztorów, które konfiskuje się na rzecz bibliotek publicznych . We Francji większość zbiorów dostaje się bibliotece dawniej królewskiej, przekształconej w 1792r. na narodową. Przemiany społeczne i ruch księgozbiorów wywołują zbieractwo prywatne, kwitną antykwariaty, odbywają się licytacje, książki przechodzą z rąk do rąk.
Sekularyzacja klasztorów i przekazywanie ich księgozbiorów na własność publiczną, co przeprowadzono w niektórych krajach w tym okresie, odbiły się najkorzystniej na zbiorach starych druków i rękopisów, które zostały teraz skupione w wielkich bibliotekach publicznych, gdzie mogły być należycie opracowane i udostępnione. Dzięki masowym przesunięciom zbiorów zabytkowych przodujące miejsce zajęła np. w Niemczech biblioteka monachijska, dokąd spłynęły książki ze 150 klasztorów, dając Ludwikowi Hainowi podstawę do opracowania wielkiej bibliografii inkunabułów (około 16000 poz.).
To przemieszczenie i komasowanie zbiorów bibliotecznych, a zarazem rozwój nauk, uniwersytetów oraz przedsięwzięć wydawniczych wywołały konieczność wewnętrznej reorganizacji bibliotek i nowego ustawienia pracy bibliotekarzy. Wytyczną nowego kierunku miała być służba publiczna bibliotek i bibliotekarzy. Organizuje się współpracę bibliotek, tworzy lub rozbudowuje centralne biblioteki państwowe głównie jako zbiornice pełnego piśmiennictwa danego kraju, które określa się mianem bibliotek narodowych. Kształtowanie się narodu i wzrost poczucia narodowego, tak znamienne dla XIX w., przyczynia się do narodzin wielu instytucji tego typu.
Przoduje w zakresie organizacji British Museum, które uzyskuje nowe magazyny, tudzież wielką okrągłą salę czytelnianą pokrytą kopułą. Nowością jest też wyposażenie jej w zasobną bibliotekę podręczną i metalowe półki. Drugą biblioteką, której charakter jako narodowej wykrystalizował się po rewolucji była paryska Bibliotheque National, pomnożona znakomicie łupami wojennymi Napoleona. W latach 60-tych biblioteka uzyskała nową salę czytelnianą, wzorowaną na londyńskiej pokrewnej instytucji — zwieńczoną szklaną kopułą. Tutaj reformatorską rolę analogiczną do Panizziego odegrał w drugiej połowie wieku uczony, znawca rękopisów, Leopold Delisle, którego główną zasługą było połączenie 4 różnych katalogów. W 1897r. rozpoczął on druk znanego katalogu alfabetycznego, z którego Katalog autorów Bibliotheque Nationale, jeszcze po dziś dzień nie został zakończony.
Ale ciekawszym i bardziej owocnym dla rozwoju ogólnego czytelnictwa było inne zjawisko, a mianowicie narodziny instytucji typu oświatowego. W Szwajcarii powstają biblioteki kantonalne, w Stanach Zjednoczonych biblioteki poszczególnych stanów, tzw. State Libraries, w Anglii okręgowe (hrabstw) tzw. Counties Libraries. Rok 1850 przynosi znamienną uchwałę parlamentu angielskiego, nakazującą, aby każda gmina licząca ponad 10000 mieszkańców opodatkowała się na rzecz publicznie dostępnej biblioteki. Jednakże biblioteki powszechne poza Anglią musiały jeszcze czekać na swoją erę.
W ciągu XIX w. zachodzą zasadnicze przemiany w organizacji wewnętrznej i budownictwie bibliotecznym, cośmy zauważyliśmy na przykładzie British Museum. Dawny system salowy musi runąć pod olbrzymim naporem książek i zwiększającym się stopniowo napływem czytelników. Następuje rozdział pomieszczeń użytkowych od magazynów książkowych, ozdobne szafy ścienne muszą ustąpić gęsto ustawionym półkom na całej przestrzeni magazynowej. Dla czytelników przeznacza się osobne sale z podręcznym księgozbiorem, z katalogami, czytelnie otrzymują górne oświetlenie. Jak widać, jest to zaczątek nowoczesnych urządzeń bibliotecznych.

W dzisiejszych czasach istnieje cos takiego jak „Biblioteka wirtualna”. Nie jest to termin jednoznaczny nie występuje on w słownikach i encyklopediach. Częściej natomiast spotkać można ten termin jako „rzeczywistość wirtualna” określający sztuczny świat, stworzony przy pomocy komputera.
Termin ten posiada wiele definicji jak np.:
-biblioteka zrealizowana w technologii wirtualnej rzeczywistości
-biblioteka istniejąca jedynie w postaci elektronicznego systemu komputerowego
-rodzaj usługi sieciowej
-porządkowany według dowolnych zasad spis połączeń do dowolnych zasobów w Internecie funkcjonujący jako metakatalog
-spis połączeń do zasobów sieciowych, opracowany według reguł stosowanych w bibliotekach
-biblioteka cyfrowa jutra, zawierająca sugestie pewnego rozwoju obecnej formy bibliotek cyfrowych
Bez względu na to, które z powyższych definicji uznamy za najbardziej słuszne, biblioteka wirtualna to bez wątpienia nieograniczony zasób informacji i dokumentów istniejących istniejących sieci. Nie jest to jednak instytucja, ponieważ nie posiada ani ścian, ani dyrektora, ani tez organizacji w takim znaczeniu, jakie odnosimy do biblioteki tradycyjnej czy klasycznej.
Plusami takiej biblioteki są: łatwy i wygodny dostęp do danych, możliwość korzystania z biblioteki przez wielu czytelników jednocześnie, powielanie dokumentów nie ograniczona ilość razy, niewielka objętość zbiorów, praktycznie nie zniszczalność zbiorów,
Największym minusem takiej biblioteki jest to iż ludzie przestają wychodzić z domów do bibliotek gdyż wszystko maja w swoim komputerze, przez co kontakty miedzy ludzkie ogromnie słabną.
